Swobodne wakacje bez mody

To zabawne, ale tak bardzo jak wierzę w wagę rozwijania się i poświęcania czasu dla siebie, naprawdę rzadko to robię. Dzień tu i tam, ale w większości nie tak bardzo! Przypuszczam, że nie zawsze praktykujemy to, co głosimy.

W mojej pracy rzeczy mają tendencję do pojawiania się w ostatniej chwili, co sprawia, że ​​wakacje są czymś luksusowym, trudnym do zaplanowania i podjęcia, nawet gdybym chciała.

Ale w tym roku gwiazdy ułożyły się idealnie i po raz pierwszy od 7 lat udało mi się wykroić cały tydzień, by spędzić z moją rodziną (którzy są w mieście, odwiedzając mnie w urodziny) i muszę powiedzieć, że mam zdecydowanie brakowało!

Choć tydzień nie wydaje się zbyt długi, jakoś na samym końcu, czuję się bardziej inspirowany, bardziej zjednoczony i gotowy na nowe wyzwania, bardziej zrelaksowany, naładowany i gotowy na to, co przyniesie jutro! To naprawdę niesamowite, co tydzień leniwych dni na plaży, długie obiady, późne wieczory, które można oglądać za darmo dzięki Netflix!

 

Obecnie rozważam / dążę do kolejnego tygodnia w okolicach sezonu wakacyjnego, ale do tego czasu staram się znaleźć więcej sposobów na relaks i odpoczynek, ale też pozwalam sobie na lenistwo raz na jakiś czas.

Rzeczy, które w przeszłości wydawały mi się dość dobre, to były daleko ode mnie (mini wakacje są lepsze niż nic), dni spa w domu (idealna wymówka, aby zebrać wszystkie dziewczyny i spróbować każdego produktu kosmetycznego jaki można sobie wyobrazić) i super leniwe dni w domu (wygodne programy w TV, wykupienie Netflix).

A Wy jak się doprężacie?

 

Dodaj komentarz